Czy rozwiniesz skrzydła w relacji z Karmicznym, Bratnią Duszą i Bliźniaczym Płomieniem?
W relacji karmicznej zawsze będziecie wspólnie blokować swoje potencjały.
Z bratnią duszą możecie rozwijać siebie wspólnie i wzajemnie.
Natomiast jeżeli masz Bliźniaczy Płomień, musicie rozwinąć potencjały oddzielnie, żebyście mogli być razem.
Nie ma inaczej. Jeżeli jesteś rozwijającym się Korsupem to albo jesteś w jednej z tych konfiguracji, albo jesteś sama.
Jak wzrost wibracji Ziemi wpływa na odbiór relacji, które mamy wokół siebie
Stoimy u progu wejścia Kolektywu Ziemian na kolejny poziom świadomości. Wzrost wibracji dostępnych na Ziemi, który odczuwamy od dawna i do którego zaczynamy się dostrajać, powoduje to, co nazywam: powrotem człowieka Renesansu. Chcemy robić więcej rzeczy z różnych dziedzin i łączyć to w jakąś nowatorską całość. Niestety wielu z nas wciąż ma wrażenie, że mogłoby zdziałać tak dużo, jednak coś stoi im na przeszkodzie…
To kluczowy moment, żeby przyjrzeć się najbliższej relacji, w której jesteś, i ocenić zasadność dalszego przebywania w tym otoczeniu.
Relacja Karmiczna
W relacji karmicznej zawsze będziecie wspólnie blokować swoje potencjały, wszakże nie taki jest jej cel ewolucyjny. Relacja karmiczna ma za zadanie wskazać na elementy Głównej Lekcji Karmicznej, którą realizujesz, jako kluczowy aspekt degradacji Ego, zanim zrozumiesz, że JESTEŚ.
Taka osoba nie będzie więc dmuchać w Twoje skrzydła i dawać Ci oparcia, kiedy próbujesz realizować swoje pasje czy stawiać pierwsze kroki w nowym biznesie – wręcz przeciwnie. To od niej pierwszej usłyszysz, że ten pomysł nie ma racji bytu, jest już mnóstwo firm tego typu, nie masz pieniędzy na start, nikt tego nie kupi, a w ogóle to jesteś za stara, za głupia i za brzydka.
Nie daj się złapać w pułapkę Ego!
Możesz próbować tłumaczyć, że ta relacja też ma swoje plusy i mimo wszystkich wrogich spojrzeń i gorzkich słów, które słyszysz, to jednak masz pieniądze, dach nad głową i chwilę wolnego czasu, żeby powoli robić swoje. Cebulowe Ego, które wciąż operuje w obrębie warunkowań rodzinnych i społecznych (bo gdyby nie operowało, dawno by Cię w tej relacji nie było) zawsze znajdzie argumenty na przytrzymanie Cię w Twoim ,,chujowo, ale stabilnie”. Gwarantuję Ci jednak, że w tej pozornie bezpiecznej relacji nie robisz lekko 80% tego, co byś naprawdę robiła, gdybyś przejęła pełną kontrolę nad swoim życiem…
I może powiem teraz coś, co Cię zaskoczy, ale relacja karmiczna, to nie tylko życiowy partner, ale też brat, siostra, przyjaciółka, czy szef, a przede wszystkim: rodzic. Nie każdy z nich – oczywiście, że nie. Ale spektrum tych relacji może być na tyle szerokie, że chyba warto się przyjrzeć swojemu otoczeniu. I chociaż pewnie chciałabyś przeczytać, że jest na naprawienie tej relacji jakieś cudowne remedium, muszę Cię zmartwić. Jedynym rozwiązaniem w przypadku relacji karmicznej jest przyjęcie prezentowanej Ci przez niego lekcji i wyjście.
Bratnia Dusza
Dużo lepsza bywa sytuacja współdzielenia życia z bratnią duszą, z którą możecie rozwijać siebie wspólnie i wzajemnie. Bratnie dusze są dla Ciebie wsparciem podczas realizowania tych elementów lekcji karmicznych, do których przerobienia zmuszą Cię poszczególne relacje karmiczne lub Bliźniaczy Płomień; co dla wielu z nas okazuje się miłą odmianą po zafundowanym przez wcześniejsze relacje rollercoasterze. Podkreślam jednak: możecie, nie musicie.
Kiedy przestajecie ,,nadawać na tych samych falach”…
Zachwyt nad stabilnością i bezpieczeństwem relacji z bratnią duszą kończy się w momencie, w którym jedna część zespołu postanowi rozwinąć swoje potencjały, a druga nie. Bratnia Dusza nie będzie Ci, rzecz jasna, podcinać skrzydeł i pluć w twarz, jak być może robili to karmiczni, ale Twój długotrwały progres w obliczu jego stagnacji doprowadzi do utraty rezonansu.
Myślę że każdy – a przynajmniej na tej stronie – rozumie już, że wszystko jest Energią i podlega prawom, jakie tą Energią zawiadują. Jesteśmy więc w stanie przebywać obok siebie tylko do momentu, kiedy nosimy zbliżoną sobie wibrację. To nie wydawało się tak dużym problemem jeszcze parę lat temu, kiedy wibracja Ziemi była niższa i niezależnie od tego, czy odbieraliśmy na tych samych falach czy nie, byliśmy w stanie siebie tolerować. Teraz jednak, kiedy stoimy w przededniu Kolektywnego Przewrotu Świadomości i tak wielu z nas już zrobiło ten świadomy krok, amplituda wibracji tego kolektywu uległa znacznemu zwiększeniu, a co za tym idzie: coraz trudniej nam ze sobą wytrzymać. Używane wcześniej jak zwykły frazes stwierdzenie: ,,nie nadajemy na tych samych falach”, nagle nabrało głębszego znaczenia. I co tu robić, kiedy tak naprawdę nie ma się do czego w tej drugiej osobie przyczepić, a jednak sama jej obecność ciąży? Jak wytłumaczyć sobie i otoczeniu, że tak się dłużej nie da żyć?
Czy przed Tobą jedno z najtrudniejszych rozstań?
Wyjście z relacji z bratnią duszą jest moim zdaniem najtrudniejszym przeżyciem. Jakkolwiek relacja z karmicznym jest trudna w zasadzie przez cały czas jej trwania, tak daje on nam dużo powodów do tego, żeby nie obracać się za siebie, kiedy zrobimy wreszcie ten decydujący krok. (Podkreślam, że to dotyczy tylko przypadków osób, które się rozwijają i przyjęły lekcję!). Natomiast relacja z bratnią duszą, nawet w momencie rozjechania się wibracji, nadal jest dla Ego wygodna i w trakcie przeciskania się przez Splot Słoneczny, kiedy cały czas przeskakujemy pomiędzy Ego, a Wyższym Ja, musimy zmierzyć się z ogromnym dysonansem poznawczym.
Czy to jednak zawsze kończy się tak samo?
Jest światełko nadziei! Zdarza się, że Twój rozwój pociągnie za sobą Twojego partnera – zwłaszcza teraz, kiedy Przestrzeń wymusza działanie na nas wszystkich. Tylko czy masz czas, żeby na to czekać? I czy to właśnie Ty jesteś tą bratnią duszą, przy której Twój partner wskoczy na wyższy level? Wszakże bratnich dusz może być tak wiele…
Na początku jesieni będziemy rozpatrywać oba te przypadki podczas moich autorskich warsztatów: Relacje na granicy zamknięcia. Jeżeli należysz do jednej ze wskazanych wyżej grup, zaobserwuj mój kanał Youtube oraz fanpage na Facebook, żeby być na bieżąco.
Natomiast jeżeli masz Bliźniaczy Płomień…
Natomiast jeżeli masz Bliźniaczy Płomień – jak ja – zapewne już wiesz, że masz przekichane! Mówię to oczywiście w żartach, ponieważ jak bardzo nie dałaby mi w kość ta relacja, tak rozwój, który na mnie wymusiła, przeniósł mnie do miejsca, z którego nie można zawrócić i jestem za to ogromnie wdzięczna.
Bliźniaczy Płomień to nie jest relacja, którą możesz zostawić. Jak bardzo byś próbowała odciąć tego człowieka w momentach separacji, Wyższe Ja nieprzerwanie będzie dążyć do Waszego zetknięcia. Macie wszakże ważne zadanie do wykonania: przypomnieć sobie, że jesteście JEDNYM. Choć osobno 😉
Bliźniaczy Płomień – Dowiedz się Więcej!
Razem, choć osobno
Specyfika tej relacji wymaga tego, żebyście rozwinęli swoje potencjały oddzielnie, żebyście mogli być razem. Niezależnie od tego, czy wasza trójwymiarowa Unia będzie zahaczała o paradygmat klasycznej relacji romantycznej, czy pozostaniecie po prostu ,,wspólnikami” na drodze rozwoju duchowego, oboje zostaniecie zmuszeni do zdegradowania Ego i wewnętrznej integracji.
Bliźniacze Płomienie czekają na trójwymiarowe Unie dużo gorliwiej, niż na własne integracje wewnętrzne – rozumiem, byłam w tym miejscu. Natomiast jeżeli faktycznie jesteś w takiej relacji, to bardzo ważne, żebyś zapamiętała jedno: żebyście mogli być razem, musicie oddzielnie rozwinąć swoje potencjały. ODDZIELNIE!
Dlatego niezależnie od tego, jaki finał tej historii dla siebie wybrałaś, skup się na sobie i swoim własnym rozwoju. A jeżeli nie masz pojęcia, w jakiej właściwie jesteś relacji, czy to w ogóle jest Bliźniaczy Płomień i co to są za potencjały, które masz rozwinąć – zapraszam na sesję. Umiejętność odczytywania tych Informacji, to potencjały, które było dane rozwinąć mnie.




